Klimatyzacja nie jest dobrym rozwiązaniem dla naszego zdrowia.

Klimatyzacja służy człowiekowi już sto lat. Niestety jednak przez wielu ludzi nie jest ona stosowana zgodnie z jej właściwościami. Klimatyzacja to urządzenie, które ma przynosić w pierwszej kolejności pieniądze. Dla wielu ludzi jest ona jednak szkodliwa. Nie jest to jedynie wymysł, ale dowiedzione naukowo fakty. Klimatyzacja prowadzi na przykład do rozwoju alergii oraz powstania wielu schorzeń laryngologicznych, skórnych oraz okulistycznych. Problemy zdrowotne, za które odpowiedzialna jest klimatyzacja nie wynikają tylko i wyłącznie ze sposoby użytkowania oraz nieprawidłowej konserwacji. Jej działanie może być katalizatorem do pojawienia się pewnych schorzeń na których zapadnięcie jesteśmy bardziej lub mniej narażeni z racji naszych indywidualnych uwarunkowań genetycznych.

Klimatyzacja jest wielkim problemem w okresie zimowym dla ludzi, którzy uskarżają się na dolegliwości alergiczne czy też często zapadają na anginę. Lekarze nie są  w stanie wiele pomóc w razie schorzeń natury laryngologicznej. Jednym wyjściem jest ograniczenie do minimum kontaktów z klimatyzacją, co w wielu biurach jest po prostu niemożliwe. Niestety klimatyzacja powinna być przeznaczona przede wszystkim do nawilżania powietrza wykonanie tego zadanie jest w praktyce niewykonalne. Co więcej działanie klimatyzacji ma wiele skutków ubocznych związanych z pojawianiem się problemów ze skórą oraz dolegliwością zwaną zespołem suchego oka. Nikt jednak nie wymyślił inne urządzenia, które będzie dostarczało zimnego powietrza w czasie upałów. Na pewno klimatyzacja ma także swoje zalety. Dzięki zamontowaniu jej w samochodach na ulicach na całym świecie zdecydowanie zmalała ilość wypadków w okresie letnim. Często w lecie, przy temperaturach grubo przekraczających czterdzieści stopni w samochodzie organizm kierowców nie wytrzymywał takiego obciążenia. Prowadziło to do udarów czy też zawałów serca oraz spadku koncentracji, co owocowało wypadkami śmiertelnymi.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby komenotwać.